sobota, 7 czerwca 2014

Bell 2 Skin Pocket Pressed Rouge-róż do policzków.

Hej ;)
Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie używałam róży do policzków. 
Uważałam, że wygląda to trochę nienaturalnie.
I przyszła wiosna.
Kiedy ja jako osoba obdarzona bardzo jasną cerą spojrzałam w lustro i stwierdziłam " wyglądam jak trup".
Obejrzałam filmik Hani z recenzją tego produktu i postanowiłam, że zrobię to-
kupię swój pierwszy róż w życiu.
Przechodząc koło szafy bell wpadł mi w oko róż, którego recenzje oglądałam wcześniej.
(Tak całkiem przez przypadek kupiłam wtedy 2 róże ;))
Stwierdziłam, że kupię i tak jestem szczęśliwą posiadaczką różu 
Bell 2 Skin Pocket Pressed Rouge w odcieniu 052


Od producenta:
Ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji.
Posiada wielofunkcyjne działanie:
- odmładza,
- rozświetla cerę,
- uwydatnia kości policzkowe,
- optycznie wyszczupla twarz.
Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, „muślinowy” kolor.
A specjalnie uzyskana krzemionka zapewnia wygładzenie nierówności, pozostawiając policzki gładkie jak jedwab. Dostępny w 5 zniewalających odcieniach kolorystycznych.

 
Opakowanie:
Zgrabne, małe plastikowe opakowanie z przezroczystym wieczkiem.
Zawartość:
 4,5g
Cena:
 ok 10 zł
Plusy:
+ Łatwo się nakłada jest bardzo przyjemny i nie robi plam
+Długo się utrzymuje. Nakładam go ok. 6 rano malując się do szkoły, gdy wracam ok 15 jest jeszcze widoczny na policzkach. (Oczywiście jest mniej intensywny)
+Bardzo fajne opakowanie nie jest zbyt duże czego nie lubię, bo zajmuje to dużo miejsca.
+Cena 
+Wydajność mam produkt ponad miesiąc używając go bardzo często widzę niewielkie zużycie.

Minusy:
- Zapach, który jest trochę dziwny, chemiczny ciężki do opisania.
Ale zapach w produkcie jest mało wyczuwalny



Jaki róż jest waszym ulubieńcem?

3 komentarze:

  1. moim ulubieńcem jest różowy róż - Wielobarwny róż do policzków Catrice Strawberry Frappucino :)
    kusi mnie zakup tego różu z bell :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam róży do policzków regularnie od wielu lat, choć czasem zdradzam je z brązerami. Tej marki różu, pomimo wielu pochlebnych opinii, jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten róż ma piękny i delikatny kolor. Sama ciągle przekonuje się do róży, jak na razie wolę nakładać bronzery.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)