środa, 10 czerwca 2015

Zestaw "idealnych" korektorów z wibo

 Hej dziewczyny ;)
Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować krótką recenzje produktu, który trafił do moich rąk dość przypadkowo, aczkolwiek mój stosunek do niego jest raczej ambiwalentny.

Przejdźmy do podstawowych informacji o korektorach:
Jak widać w jednym opakowaniu mieszczą się aż 4 kolory, które są przeznaczone do innych zadań.
Zawartość całego opakowania to 15,5 g także dość sporo.
Jeżeli chodzi o same opakowanie to niestety tandeta;/
Już po tygodniu używania tych korektorów pojawiło się pęknięcie na wieczku.
Samo opakowanie jest wykonane ze jakościowo słabego plastiku.
Jak najbardziej jest to odpowiednie to jego ceny, ponieważ cały produkt kosztuje ok 15 zł.




Przejdźmy do zastosowania tych korektorów.
Niestety, ale nie jestem aż tak odważna, żeby walnąć sobie różowy korektor pod oczy, dlatego starałam się mieszać kolor różowy, który jest przeznaczony na sińce z kolorem najjaśniejszym, którego używać powinnyśmy na wypryski.
Taką mieszankę nakładałam pod oczy i ku mojemu zdziwieniu faktycznie trochę zmniejszyły się zasinienia pod moimi oczami. 
Niestety jestem posiadaczką dość wyraźnych zasinień, więc część z nich po prostu prześwitywała ;/

Jeżeli chodzi o wygląd na skórze to przy mojej suchej skórze podkreślał zmarszczki.
Utrzymywał się strasznie krótko, potem występowały "placki" które musiałam jakoś rozsmarować i odpowiednio wklepać.
Reasumując kolor różowy w połączeniu z jasnym beżem sprawdził mi się raczej średnio.

Przejdźmy do koloru zielonego
Będzie o nim krótko, ponieważ nie używałam go.
Nie mam problemu z popękanymi naczynkami, więc chyba nie ma sensu, abym go używała.

Kolor ciemny beż ( raczej brąz)
Ostatnio bardzo popularne stało się modelowanie twarzy przy pomocy produktów płynnych, kremowych.
Przy pomocy tego koloru kilka razy próbowałam sobie "wymodelować" kształt twarzy. 
Ogólny wygląd nie był zły. Pomimo, że strasznie ciężko się rozcierał.
Miałam nawet wrażenie, że zastygał na twarzy. Musiałam się nieźle namachać pędzlem zanim go odpowiednio roztarłam.







Tak prezentują się wszystkie kolorki.
Konsystencja tych korektorów jest kremowa, do tego raczej zarzutów mieć nie powinnam.




Zastanawiałam się ostatnio jak sprawdziłyby mi się podobny zestaw korektorów z KOBO.
 Miałyście ten produkt? Jakie są wasze wrażenia po jego używaniu?

5 komentarzy:

  1. Nie zachęcasz do kupna :P Szczerze mówiąc nie lubię raczej tego typu produktów, bo zawsze mi się wydaje, że lepiej kupić pojedyncze korektory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale produkt kompletnie sie u mnie nie sprawdzil :/ Osobiscie nie mam szczescia do korektorow bo wszystkie ktore mialam okazaly sie bublami :/

      Usuń
  2. Mam je, ale u mnie również się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam sporo negatywnych recenzji dotyczących tego produktu, więc nigdy się na niego nie skusiłam :D Ja również mam duże zasinienia pod oczami i aktualnie poszukuję czegoś co skutecznie by je zamaskowało. Może możesz mi coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety sama jeszcze nie znalazłam czegoś co bardzo dobrze zakryje moje zasinienia ;/
      Słyszałam o korektorze z colection podobno jest bardzo dobry

      Usuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)