czwartek, 27 sierpnia 2015

Ziaja bloker anty-perspirant

 Hej :)

Nigdy nie miałam większych problemów z poceniem.
Pociłam się normalnie wiadomo jest to naturalne, więc nie widziałam większego problemu.
Problemy zaczęły się jeszcze w gimnazjum kiedy moje zwykłe pocenie bardzo się nasiliło.
Czułam się niekomfortowo i miałam małe kompleksy na ten temat.

Z pomocą przyszedł mój mały przyjaciel z Ziaji. Pamiętam, że kupiłam go za 6,70 i był to jeden z pierwszych kosmetyków, które kupiłam SAMA w Naturze :)


Opakowanie jest bardzo wygodne, w środku znajduje się kulka więc aplikacja tego produktu nie sprawia problemów.
 Lekkie problemy  może sprawić natomiast fakt, że preparat jest dość rzadki i z tego co pamiętam to raz mi się wylał gdy zabrałam go w podróż :)

Zapach jest przyjemny- lekko kremowy, nie jest przy tym wyczuwalny na skórze.

Skład wygląda następująco:
Skład: Aqua, Aluminium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate.
 


Postępując zgodnie z zaleceniem producenta już po kilku dniach mój problem z poceniem ustąpił.
Produkt u mnie sprawdził się świetnie i zatrzymał mój problem.

Niestety, ale nie było tak kolorowo na początku naszej "znajomości".
Sporo osób niestety narzeka na bardzo mocne pieczenie po aplikacji tego produktu.
W moim przypadku pieczenie też wystąpiło, natomiast gdy poczułam, że dzieje się coś złego natychmiast zmywałam produkt i nie nakładałam go już ponownie.
Poczekałam tydzień i przy ponownej aplikacji problemu już nie było :)

Dla mnie jest to produkt niezastąpiony i na 100% kupię go ponownie.
(obecnie jestem w trakcie używania 4 butelki).
 Za 60 ml produktu zapłacimy ok 8 zł.

2 komentarze:

  1. Używam i jestem zadowolona, sprawdza się rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i jest ok, ale blokerem bym go nie nazwała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)