sobota, 5 września 2015

Lovely ColorWear szminka w kredce nr. 3

Hej  :) 

Jeszcze 2 lata temu nie byłam fanką szminek, pomadek i błyszczyków.
Moje nastawienie zmieniło się kiedy kupiłam sobie pierwszą pomadkę z essence.
Od tej pory bardzo lubię podkreślać swoje usta. Zazwyczaj są to bardzo delikatne kolorki, które bez problemu mogę używać do szkoły.

Dzisiaj niestety nie będzie tak miło. Produkt z Lovely kupiłam zaraz po tym jak pojawił się w moim rossmannie. Byłam bardzo ciekawa jak używa się szminek w kredce.
Ostatnio to bardzo modne i mam wrażenie, że każda firma wprowadza do swojej szafie szminki w takiej postaci.

Szminkę ColorWear kupiłam za 8zł.- Nie jest to majątek, natomiast za taką cenę można już kupić bardzo fajne pomadki z innych firm. Warto dodać, że masa tej pomadki to jedyne 2g.




Tak jak już napisałam wcześniej szminka jest w formie kredki. Umieszczona jest w plastikowym opakowaniu z wykręcającą się dolną częścią.

Kolor, który wybrałam to matowy róż. Z tego co pamiętam był to jedyny delikatny kolor.
Nie lubię malować nim ust.
Kolor jest mało intensywny i ja wyglądam w nim strasznie "blado?"

Testowałam ten kolor przez kilka dni i z mojej obserwacji wynika, że po ok. 1,5h trzeba ponownie nałożyć kosmetyk. Po tym czasie na naszych ustach zostaje tylko zewnętrzny ślad, który nie wygląda ładnie.

Aplikacja jest mało przyjemna. Nie wiem czy to ja trafiłam na taką sztukę, ale moja szminka nakłada się opornie, jest tępa i przyznam, że malowanie ust nie należy do przyjemnych rzeczy.
Efekt też nie zachwyca.
Szminka podkreśla suche skórki i nawet przy dobrym nawilżeniu ust potrafi podkreślać drobne załamania na ustach.


Dla mnie te szminki to bubel.
Mam teraz obawy przed kupnem innych pomadek w kredkach ;)

Miałyście ją? Jak u was się sprawdziła?


2 komentarze:

  1. Nie miałam tej ale kiedyś też z ciekawości kupiłam szminkę w kredce właśnie z Avonu. Przede wszystkim byłam niezadowolona z tego, że była nietrwała i się ,,zlizywała" zostawały wtedy jej końcówki na środku ust. Od tamtej pory dałam sobie spokój ze szminkami w kredce

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pomadkę, ale nie lubię jej i tylko 5 zł zmarnowałam, bo raz użyłam ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)