piątek, 12 lutego 2016

Ingrid cosmetics-Błyszczyk do ust nr.306

Hejka:)
Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, szczególnie w tym tygodniu. Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że ten tydzień był tak zwariowany i naładowany różnymi  sprawami, że napisanie posta było ostatnią rzeczą, na którą miałam chęć i czas ;)
Przechodząc do sprawy głównej dzisiaj będziecie mogły przeczytać kilka słów na temat błyszczyku do ust od Ingrid.
Przyznam, że kupiłam ten produkt głównie z ciekawości. "Przecież podkłady mają świetne to może i produkty do ust będą fajnie"

Jeżeli jesteście ciekawe co myślę o tym produkcie to zapraszam dalej :)



Opakowanie tego produktu jest bardzo proste. Zwykłe, plastikowe opakowanie ze standardowym aplikatorem. Niby nic takiego, ale co jak co motylki na nakrętce są cudowne ;) Niestety, ale napisy umieszczone na plastiku szybko się starły.

W szafie dostępnych jest 7 kolorów. Ja wybrałam odcień lekkiego, zgaszonego różu w numerku 306. 

Nie jestem fanką błyszczyków, ale z tego jestem dość zadowolona. Dlaczego?
Ponieważ błyszczyk nie klei się i ma bardzo lekką konsystencję. Kolor nie ma w sobie brokatu/drobinek. Dla mnie to ogromny plus, ponieważ nie znoszę widoku błyszczyków z drobinkami. 
Aplikacja tego produktu jest bardzo prosta. Za aplikacje właśnie polubiłam ten produkt.
Błyszczyk możemy aplikować bez posiadanie lusterka. Na ustach produkt prezentuje się całkiem fajnie. Daje lekki błysk, który jest bardzo naturalny. 
Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić to jest to decydowanie utrzymywanie
Niestety, ale trwałość tego produktu jest stosunkowo krótka. Błyszczyk utrzymuje się max 2 godziny. Nie jest to wynik imponujący, ale za 7zł nie można oczekiwać trwałości porównywalnej z pomadkami Rouge Edition Velvet ;D

Ogólnie jestem zadowolona z tego produktu. Myślę, że jak za taką cenę jakościowo błyszczyk spisuje się na 4+ :)

Polecacie jakieś ciekawe i warte wypróbowanie produkty do ust?

3 komentarze:

  1. Ja nie lubię błyszczyków. Kupiłam ostatnio taki z Celi, ale chyba oddam siostrze. Ja polecam Velvet Matt z GR <3 przecudowne!! Moje ukochane! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie, bardzo naturalnie się prezentuje na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie przepadam za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)