czwartek, 18 lutego 2016

Kobo puder brązujący 311 Nubian Desert

Witajcie ;)
Jestem osobą, która bardzo lubi podkreślać policzki. Pudry z Kobo odkryłam już dawno i sama nie wiem dlaczego dopiero dzisiaj przyszedł czas na recenzje tego produktu.
Jaśniejszej wersji, o której pisałam tutaj używam od września 2014 roku.
Ciemniejszą wersje kupiłam zaraz po jej wejściu do drogerii natura. 
Bardzo polubiłam te pudry i obecnie nie potrzebuję innych do szczęścia :)

Jeżeli jesteście ciekawe co o nim myślę to zapraszam do dalszej części ;)



Opakowanie tego produktu zostawia wiele do życzenia. Napisy starły się już po kilku tygodniach, ale na szczęście wieczko trzyma się opakowania i nie musiałam ratować się taśmą ;)
Opakowanie wykonane jest z dość twardego opakowanie, które niestety bardzo szybko się rysuje. Na szczęście wieczko jest przezroczyste dzięki czemu możemy bez problemu zobaczyć jaki kolor znajduje się w środku.





Kolor 311 Nubian Desert jest to chłodny odcień ciemnego brązu z odrobiną szarości.
Idealnie nadaje się do podkreślania kości policzkowych i modelowania twarzy.
 Tworzy idealny cień. Zauważyłam jednak nakładając go ostatnio na moją studniówkę, że przy większej ilości potrafi robić plamy mimo iż dość mocno go rozcierałam.
Dodatkowo im dłużej machałam pędzlem i blendowałam produkt jego kolor się lekko zmienił. Jest to dość dziwne, ale moim zdaniem stał się to bardziej oliwkowy odcień.
Używając go do dziennego makijaży zazwyczaj nakładam go w mniejszej ilości i nie mam problemu z lekkim rozcieraniem :)
Konsystencja produktu jest dość twarda. Nie wiem czy moja sztuka jest jakaś inna, ale jaśniejszy odcień jest bardzo miałki i jedwabisty. Ten jest dość twardy i czasami muszę sporo namachać pędzlem, żeby wydobyć produkt z opakowania. 

Kolor 311 sprawdzi się idealnie dla osób z ciemniejszym kolorem skóry.
Ja jestem raczej blada wiec teoretycznie powinnam używać tej jaśniejszej wersji, ale...
Jest ona dla mnie zbyt jasna i mam wrażenie, że nie widać jej na mojej skórze.
Dlatego ostatnio mieszam oba odcienie i w ten sposób idealny kolor do mojej tonacji skóry ;)


W opakowaniu znajdziemy 9g produktu.
Normalna cena to 20 zł, jednak bardzo często możemy go dorwać na promocjach za 12 zł ;)
Puder jest bardzo wydajny. 
Myślę, że przy codziennym używaniu puder spokojnie wystarczy na rok.



Używałyście go? Co o nim myślicie?

7 komentarzy:

  1. Mam w dwóch odcieniach, bardzo lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o tych bronzerach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba za ciemny dla mnie ten odcień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że go bardzo lubisz :), nie miałam jeszcze tych pudrów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój wygląda podobnie, wymacany do granic możliwości :) Bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałabym wypróbować, ale muszę najpierw skończyć mój obecny bronzer

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)