niedziela, 22 maja 2016

Projekt denko MAJ 2016

Hej ;)
Ostatni post z projektem denko ukazał się kilka miesięcy temu. Dzisiaj pomyślałam, że to idealna pora na małą aktualizację. Produkty zbierałam od marca i tak patrząc na zdjęcia, to nie jest ich dużo. Faktem jest, że nie umieszczam tutaj szamponów i produktów do mycia, ponieważ te produkty zużywane są u mnie bardzo szybko i nie ma sensu pokazywać kilkanaście opakowań po jednym szamponie i żelu pod prysznic.
Jeżeli jesteście ciekawe co dokładnie udało mi się zużyć to zapraszam do dalszej części posta :)





Od lewej:
1. Ziaja liście manuka żel normalizujący na dzień i na noc. Uwielbiam ten produkt, świetnie zmywa makijaż i oczyszcza twarz. Potrafi niestety wysuszyć trochę skórę, jednak krem nawilżający naprawia problem ;) Pisałam o nim tutaj

2. Synergen żel do twarzy. Lubię go, jest bardzo tani i całkiem fajnie oczyszcza skórę. Idealnie sprawdza się do mycia skóry rankiem.


1. Ziaja kozie mleko krem nawilżający do cery suchej. Mój hit, używam do prawie od roku i już nie liczę, ile zużyłam opakowań tego produktu. Fajnie nawilża, jest lekki i świetnie sprawdza się jako baza pod makijaż.

2. Soraya kolagen argan krem nawilżający. Kupiłam go, ponieważ chciałam spróbować czegoś innego. Produkt nie był zły, nawilżał całkiem fajnie, jednak nie podbił mojego serca. Miał bardzo mocny zapach i to niestety sprawiło, że nie kupię go ponownie.


1. Renu płyn do soczewek. Kupiony w rossmannie za 15zł. Fajny produkt używam go już od roku i świetnie się sprawdza przy oczyszczaniu soczewek. Na 100% kupię ponownie.

2. Ziaja krem do rąk kokosowy. Był moim ulubieńcem, fajnie nawilżał, świetnie sprawdził się jako awaryjny noszony w torebce. Miał genialny zapach kokosa ;)

3. Ziaja kozie mleko krem pod oczy. Produkt całkiem okej, nawilża i fajnie sprawdza się pod makijaż. Ogólnie jestem z niego zadowolona.

1. Isana zmywacz do paznokci. Totalny hit do zmywania lakierów. Od 4 lat nie używała innego zmywacza do paznokci. Świetnie zmywa i ma fajny zapach.

2. Lady speed stick antyperspirant w żelu. Był okej, jednak raczej nie kupię go ponownie. Zapach nie utrzymywał się jakoś specjalnie długo. Ochraniał średnio, jedynym plusem był fakt, że był bardzo wydajny.

3. Green Pharmacy olejek łopianowy z czerwoną papryką. Moje drugie opakowanie. Świetnie się sprawdził. Po jego używaniu miałam ogromny wysyp nowych włosków. Zauważyłam także, że moje włosy zaczęły rosnąć szybciej. Bardzo polecam.

1. Playboy Play It Wild. Kupiony na początku roku szkolnego, fajny zapach, jednak miałam wrażenie, że na moim ciele delikatnie się zmieniały. Utrzymywały się raczej średnio. Nie kupię ponownie.
2. Batiste suchy szampon. 3x nie dla tego produktu. U mnie nie robił nic, dodatkowo mam wrażenie, że moje włosy po użyciu tego produktu wyglądają jeszcze gorzej. Pisałam o nim tutaj
3. Isana med urea+. Mleczko nawilżające do ciała. Fajny produkt, bardzo lekki, świetnie się wchłaniał i dobrze nawilżał. 


1. Jakiś produkt do ust. Nawet nie wiem, gdzie go kupiłam i z jakiej jest firmy. Była to zwykła wazelina.

2. Revlon Colorstay 150 buff. Idealny produkt do zadań specjalnych. Mocno kryje, utrzymuje się cały dzień. Planuję kupić go ponownie. Post o nim

3. Marion olejki orientalne. Od lat używam olejków z tej firmy. Idealnie sprawdzają się do zabezpieczania końcówek włosów. Kupię ponownie.



1. Wibo 4 in 1 concealer palette. Bubel, nie wiem w jakim celu miałabym go nakładać na twarz. Nie ma krycia, utrzymuje się fatalnie i do tego potrafi zrobić ciastko. Nie polecam.

2. Avon/miyo kredki do oczu. Były okej, fajnie się utrzymywały. Obecnie nie używam kredek do oczu dlatego pozbywam się ich.

3. Wibo rock with me. Tusz do rzęs, który miał niewygodną szczoteczkę. Robił grudki i potrafił sklejać rzęsy. Raczej nie polecam

4. Lovely false lashes był całkiem fajny. Nie robił nic specjalnego na rzęsach, ale efekt był bardzo naturalny. Długo się utrzymywał i nie osypywał się w ciągu dnia.


I to już wszystkie produkty. Zdecydowanie najwięcej produktów jest z firmy Ziaja, ale już kilka razy wspominałam wam, że uwielbiam tę firmę ;)
Pozdrawiam 


5 komentarzy:

  1. Kilka z tych produktów miałam i wspominam je bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne denko ;) Korektor Wibo bardzo lubiłam ;) Tak samo uwielbiam szampony Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ten krem z olejem arganowym ulubiony mojej Mamy :D faktycznie całkiem mocno pachnie, ale Nam akurat zapach odpowiada :). Też lubię te olejki do włosów! :)Zwłaszcza latem i na wakacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że też lubisz produkty Ziai :) Ja je lubię, bo są tanie i dobre, nie uczulają, ładnie pachną i nie powodują większych problemów z cerą. Serię z liśćmi manuka już miałam i u mnie się też super sprawdziła, dlatego nie rozumiem dlaczego było tak dużo negatywnych opinii na jej temat. Powiem szczerze, ze przez to bałam się ja kupić, ale teraz bardzo się cieszę, że zaryzykowałam :) https://e-ziaja.com/pl/blog/9_liscie-manuka-oczyszczanie-sk%C3%B3ry-normalnej.html

    OdpowiedzUsuń
  5. O mój ulubiony podkład z Revlonu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)