sobota, 17 grudnia 2016

ISANA INTENSIV 2IN1| OLEJEK DO WŁOSÓW

Hej :)
Od kilku lat używam olejków do włosów. Aplikuję je zazwyczaj po myciu, aby ochraniały moje końcówki przed zniszczeniem i wysoką temperaturą. Zazwyczaj używałam olejku z Marion, jednak ostatnio skusiłam się na olejek z Isany.
Jeżeli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził to zapraszam do dalszej części :)







Producent zapewnia, że olejek przeznaczony jest do włosów długich i zniszczonych. Takie to włosy właśnie posiadam i od razu wspomnę, że nie możemy oczekiwać całkowitej regeneracji. Zniszczone włosy trzeba po prostu obciąć. Stosuję ten olejek od ok. 3 miesięcy i po tym czasie mogę powiedzieć, że olejek faktycznie chroni włosy przed wysoką temperaturą. Moje włosy od dawna nie były obcinane, jednak końcówki są nadal w stanie bardzo dobrym. Myślę, że ten olejek sprawdził się w tej dziedzinie bardzo dobrze. Po aplikacji zauważyłam, że moje włosy są bardzo miękkie i lśniące. Olejek daje bardzo ładny efekt, włosy wyglądają na zdrowsze (jednak w rzeczywistości takie nie są).
Bez wątpienia produkt ułatwia rozczesywanie włosów. 
Olejek ma bardzo ładny, delikatny zapach. Nie jest one jednak wyczuwalny po aplikacji.
Bez wątpienia największym plusem tego produktu jest jego wydajność. Mojego olejku używam po każdym myciu od 3 miesięcy i nie zużyłam nawet połowy ;) Myślę, że spokojnie wystarczy mi do połowy przyszłego roku.

Znacie go? Co stosujecie na zniszczone końcówki?

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam tego typu produkty, więc na pewno na niego spojrzę przy mojej najbliższej wizycie w Rossmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę ostatnio moje końcówki odmawiają współpracy to może się zaopatrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię produkty do włosów w tej formie ;) U mnie od września króluje odżywka do włosów kręconych marki Estell ;)
    A jeśli chodzi o olejki to u mnie najlepiej sprawdza się olej kokosowy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na końcówki stosuję właśnie olejek Marion i bardzo fajnie się sprawdza a tego olejku z Isany nie znam, a w przyszłości może go wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego olejku akurat jeszcze nie znam, w celu zabezpieczania używam obecnie olejek z matrixa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uzywam jedwabiu chi :) oraz oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszelkich olejkow nie lubie ani ja, ani moje cialo, ani wlosy (wlosy lubia hinduskie, ale tez nie za czesto), wiec ten kosmetyk w moim wypadku odpada :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś go nigdy nie zauważyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje końcówki wyglądają najlepiej, gdy... nie używam żadnych kosmetyków poza szamponem i odżywką :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam zniszczonych włosów ale mam właśnie problemy z rozczesywaniem, może zaopatrze się w ten kosmetyk:) Obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)