środa, 25 stycznia 2017

PAZNOKCIE HYBRYDOWE | MOJA OPINIA

Hej dziewczyny ;)


Dzisiaj post, do którego zbierałam się już od dłuższego czasu. Mianowicie poruszę temat dość popularny w ostatnim czasie, czyli paznokcie hybrydowe.
Już od kilku miesięcy noszę hybrydy i postanowiłam napisać taki post, aby podsumować moje odczucia na ten temat. 
Jeżeli jesteście ciekawe, to zapraszam Was serdecznie do kolejnej części ;)







1. Czas utrzymywania się lakieru na paznokciach.
Moim zdaniem to największa zaleta posiadania paznokcie hybrydowych. Nie musimy martwić się o to, że nasz lakier odpadnie w najmniej spodziewanym momencie.
Hybrydy zawsze trzymają się na moich paznokciach tak długo, aż nie znajdę czasu na zrobienie kolejnych hybryd. W tym całym utrzymywaniu mogę znaleźć jeden minus, czyli odrosty. W zależności od tego, jak szybko rosną Wasze paznokcie taki będzie Wasz odrost. U mnie paznokcie rosną w raczej średnim tempie dlatego po 2 tygodniach mam dość mały odrost ;)

2. Łatwa aplikacja i praca lakierami.
Chociaż przez tyle lat malowałam paznokcie zwykłym lakierem, teraz mam dość spore problemy, aby nałożyć go po pierwsze szybko, a po drugie estetycznie. Zwykły lakier dość szybko zasycha i utrudnia pracę, co akurat lakierów hybrydowych nie dotyczy ;)
Lakiery hybrydowe uwielbiam za to, że zawsze, gdy pójdzie nam coś nie tak, możemy poprawić, domalować, albo bez problemu zmyć warstwę  i zacząć od nowa. Nie ma presji czasu, że lakier zaraz zaschnie i już nic nie można będzie z nim zrobić ( no z wyjątkiem zmycia i nałożenia od nowa bazy i warstwy lakieru). 

3. Wzmocnienie paznokcia.
Z tym miałam dość spore problemy, ponieważ z natury moje paznokcie były bardzo miękkie i podatne na złamania.
Kiedy zaczęłam przygodę z hybrydami, wszystko się zmieniło. Już nie pamiętam, kiedy mój paznokieć był złamany albo osłabiony. Utwardzony lakier daje wzmocnienie płytce paznokcie, przez co są one bardziej twarde.

4. Zabawa przy zdobieniach.
Sama nie byłam świadoma tego, jaką frajdę daj zdobienie paznokci. Zabawa z pyłkami, małymi pędzelkami, naklejkami to świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. Dla mnie jest to mega relaksujące ;)

5. Zmywanie, aceton, i skutki uboczne.
Coś, czego wręcz nienawidzę, czyli zmywanie. Nie znoszę zmywać lakierów hybrydowych, moczyć płytkę w acetonie. Moje skórki wręcz błagają potem o nawilżenie i odżywienie.
To chyba jedyny minus posiadania paznokci hybrydowych.
Sama ułatwiłam sobie nieco ten proces i zakupiłam zestaw klipsów do zdejmowania lakieru i jak mam być szczera to te małe, niewinne klipsy super ułatwiają życie ;)

6. Drogie lakiery i zestaw do robienie (lampa, płyny, pilniczki).
Jeżeli chodzi o same lakiery, to ich cena dla niektórych może być dość spora. Musimy wziąć pod uwagę fakt, że jedna buteleczka lakieru starczy nam na kilkanaście użyć (czytałam gdzieś, że ok 15.). Jeżeli chcemy mieć sporo kolorów to fakt, trzeba naszykować dość sporą sumę. 
Lampa i inne przybory to już inna sprawa. Wiadomo są różne lampy, w różnych cenach i to jaką wybierzecie zależy już tylko od Was. Ja wybrałam jedną z tańszych lamp, która kosztowała ok. 50-60 zł. 
W płynach, wacikach i innych przyborach postanowiłam zainwestować. Zmywać, cleaner kupiłam w największych opakowaniach, które wychodziły dużo taniej, niż gdybym chciała kupić w mniejszych. Butelki zmywacza o pojemności 500 ml używam od września dość często i w dalszym ciągu mam ponad pół butelki płynu. 
W tej kwestii musicie same zdecydować, która opcja jest dla Was najlepsza.

7. Czas robienia.
Dla jednych może być on szokujący, ponieważ (w moim przypadku), gdy robię nowe hybrydy, czas ich robienia wynosi nawet 3-4 godziny. Wszystko oczywiście uwarunkowane jest od tego czy zmywacie stary lakier, robicie ręcznie wzorki i przede wszystkim czy macie wprawę w robieniu paznokci. Sama nie miałam okazji jeszcze przedłużać płytki, ale wiem, że czas pracy jest już dość spory. 
Jeżeli odstrasza Was czas robienia, to warto uwzględnić fakt, że takie paznokcie robicie raz na 2-3 tygodnie (a nawet dłużej). Jeżeli miałybyście nakładać zwykły lakier, to sumując czas, jaki musicie poświęcić na przygotowanie płytki, nałożenie bazy (odczekanie aż wyschnie), warstwy lakieru (odczekanie aż wyschnie) i tak dalej  to w sumie zajmie to podobny czas. Wiadomo oczywiście, że rzadko kiedy zwykły lakier trzyma się cały tydzień, dlatego w czasie (przypuśćmy) tych 3 tygodni musicie ten czas pomnożyć razy (np.) 3. :)

8. Uczulenia.
Akurat na szczęście u mnie nie wystąpiło, ale znam i widziałam przypadki, jak lakiery hybrydowe mogą uczulać. Z tego, co słyszałam, zdarza się to głównie lakierami z Semilaca. Moim zdaniem główną sprawczynią całego zamieszania może być baza pod lakier, ponieważ to ona ma bezpośredni kontakt z płytką paznokcia. Wiele osób właśnie z tego powodu nie może nosić hybryd i w sumie im się nie dziwie. 








I to już wszystko, co chciałam napisać na temat paznokci hybrydowych. Osobiście jestem nimi absolutnie zauroczona i nie wyobrażam sobie powrócić do malowania zwykłymi lakierami (chociaż wiem, że taki dziań kiedyś nastąpi).

Chętnie poczytam Wasze odczucia dotyczące tego tematu ;) 

Pozdrawiam ;)

17 komentarzy:

  1. Super wychodzą Ci pazurki! :) Ja robię metodą żelową i również jestem bardzo zadowolona :) Dłonie zawsze wyglądają schludnie i czysto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne paznokcie :) oby tak dalej :)
    www.fancycares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam hybryd. Takie malowanie ma dużo plusów, ale też czasem i wady;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciągle nie mogę się przekonać do hybryd :P

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nigdy jakoś ciężko mi sie przełamać

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie zamówiłam zestaw startowy do hybryd. I już nie mogę się go doczekać.

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne paznokietki i zdobienia! :) Ja również przepadłam jeśli chodzi o lakiery hybrydowe. Lubię je, ale faktycznie najbardziej przykrą sprawą jest dla mnie również ich zmywanie. No ale coś za coś.

    Pozdrawiam ♥
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku zakochałam się w hybrydach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja teraz sobie nie wyobrażam bez paznokci hybrydowych, myślę że jest to dobra inwestycja bo malowanie paznokcie co drugi dzień, czekać aż wyschnie i uważać non stop na nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo sensowna opinia :) Uwzględniałaś chyba wszystkie aspekty.
    U mnie zwykły lakier prawie zawsze trzyma się tydzień, a czasem nawet 10 dni, a hybryd mam tylko 4 kolory, więc zupełnie po nie nie sięgam ;) Robię tylko mamie i cioci, a sobie zawsze zwykłe lakiery.
    Zgadzam się, że hybrydą łatwiej się maluje, choć czasem może spływać na końce paznokci (albo na odwrót) :D Zależy też od konsystencji, a każda marka ma inną ;)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  11. już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad własnym zestawem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądają Twoje paznokcie :) i masz racje ściąganie hybryd to chyba najgorsze w tym wszystkim zajęcie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ja od niedawna zaczęłam przygodę z hybrydami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny wzorek :) pozdrawiam ;)
    aleksandrascigaj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)