wtorek, 10 stycznia 2017

PROJEKT DENKO | GRUDZIEŃ 2016

Hej ;)

Mamy styczeń, czyli miesiąc rozliczeń i podsumowań. W dzisiejszym poście postanowiłam rozliczyć się z ostatnio zużytymi kosmetykami. Nie jest ich jakoś dużo, ale nie chcę już ich dłużej trzymać w szafie.
Zapraszam Was na projekt denko, gdzie pokażę kosmetyki zużyte w grudniu 2016 ;)







SCHAUMA POWER VOLUME
Jakoś specjalnie nie przywiązuję się do szamponów do włosów, ten był okej, mył włosy, dobrze się pienił i w sumie to wszystko, co mogę o nim napisać.

BABCIA AGAFIA Szmpon do przetłuszczających się włosów.
Tak jak wyżej bez szału. Nie zauważyłam poprawy, ot taki sobie szampon;)


ZIAJA NATURALNY KREM OLIWKOWY LEKKA FORMUŁA.
Sam w sobie był bardzo fajny, jednak skład tego produktu jest beznadziejny. Ma w sobie strasznie dużo składników alergennych, komedogennych, a nawet substancje podejrzane o właściwości rakotwórcze. Zmieniam zdanie o kosmetykach Ziaji. Mimo że lubiłam te kosmetyki to teraz będę bardziej zwracać uwagę na składniki. Post o nim

ZIAJA BIO-ŻEL POD OCZY I NA POWIEKI ZMNIEJSZAJĄCY OBRZĘKI.
Rewelacyjny to on nie był, zwykły kremik pod oczy. Nie nawilżał super, ale też nie robił nic złego.

ZIAJA OCZYSZCZANIE LIŚCIE MANUKA.
Całkiem fajny krem, na szczęście nie zrobił mi nic złego. Lubiłam go, dość fajnie spisał się na mojej problematycznej skórze. Więcej o nim pisałam tutaj.



L'BIOTICA MASECZKA INTENSYWNIE REGENERUJĄCA.
Była całkiem fajna, mega wydajna i co najważniejsze robiła to, co trzeba. Pisałam o niej tutaj.

MARION ELIKSIR ZIOŁOWY.
Kupiony przez przypadek nie był zły, ale nic szałowego nie zrobił. Mieszałam go z innymi produktami.

JOANNA KERATYNA MASECZKA DO WŁOSÓW.
Bardzo fajny produkt, super wygładza włosy i dodaje mu blasku. Mała tubka jest idealna do podróży. Ogólnie bardzo fajny produkt ;)



ORIFLAME  HAND & BODY LOTION
Produkt dość dziwny. Niestety nie był wydajny, posiadał ładny zapach, ale to nie zmienia faktu, że był słaby. Nawilżał dość średnio, największą jego zaletą był fakt, że szybko się wchłaniał. 

ZIAJA ULGA PŁYN MICELARNY
Produkt bardzo fajny, świetnie radził sobie przy zmywaniu makijażu. Nie straszne mu były kosmetyki ciężkie i ogólnie trudne do zmycia.

ZIAJA BLOKER
Ile kobiet, tyle opinii na jego temat. Tak, skład pozostawia wiele do życzenia, ale nie zmienia to faktu, że to jedyny produkt, który skutecznie pomógł mi w walce z potem.
Recenzja

FA  NUTRISKIN ANTYPERSPIRANT
Nie mam pojęcia, jak długo on stoi u mnie i czeka na swoją kolej. Nie pamiętam, jak znalazł się w moich zbiorach i w sumie wyrzucam go, ponieważ wiem, że go nie zużyje.



ESSENCE ZESTAW DO STYLIZACJI BRWI
Moje pierwsze cienie do brwi. Jak widać jaśniejszy odcień zdenkowałam w 100%, z ciemniejszym było trochę gorzej. Bardzo fajne cienie, idealnie się aplikowały i utrzymywały przez cały dzień. Pisałam o nich w tym poście.

CATRICE NUDE ILLUSION
Podkład, który był bardzo fajny, jednak miał fatalny kolor. Był ciemny i pomarańczowy. Przy mocnej opaleniźnie jeszcze jakoś wyglądał, ale ogólnie najjaśniejszy kolor jest beznadziejny.


LINOMAG BOBO A+E
Próbka powędrowała u mnie na stopy i sprawdziła się świetnie. Rewelacyjnie nawilżyła i pozostawiła skórę bardzo miękką.

BIELENDA CARBO DETOX
Prawdę pisząc, nie widziałam po niej jakiś super efektów. Oczyszczała raczej średnio i z tego, co pamiętam, okropnie ciężko się zmywała.

ALTERRA HYDRO TANGESCREME 
Fajny, delikatny kremik, idealny pod makijaż. Nie podrażnił skóry, fajnie nawilżał. Ogólnie bardzo go lubiłam :)
Post o nim .



I to już wszystkie kosmetyki, które zdenkowałam w ostatnim czasie. Jak widzicie, nie ma tego dużo, jednak każda ilość mnie cieszy ;D

Znacie jakiś produkt?



23 komentarze:

  1. Miałam krem oliwkowy z Ziaji, ale niestety mnie uczulił. Od tamtej pory nie sięgam po kosmetyki tej marki. W międzyczasie w moje ręce wpadł również bloker, ale i ten okazał się bublem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ten krem z Ziaji robi więcej złego niż dobrego ;)

      Usuń
  2. Oo znam cienie z Essence i używam każdego dnia. Tyle że tego ciemnego koloru 😉
    Spore denko😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio mało kosmetyków używam, które są dostępne w PL ale też zdecydowałam się na pierwsze cienie do brwi i denkuje powoli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż z podkreślonymi brwiami wygląda zupełnie inaczej ;)

      Usuń
    2. Oczywiście, że masz rację :) Leci obserwacja. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Mam ten krem z Ziaji i mnie nie uczula, ale obecnie stosuje go do dłoni. Bloker też czasami używam i się sprawdza:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie bloker też się nieźle spisuje, ale trzeba na niego uważać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam ostatnio skorzystać z tej maseczki z Bielendy jednak zrezygnowałam po dość kiepskich opiniach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten krem oliwkowy z Ziaji i mam podobne zdanie jak Ty, skład słaby i spowodował u mnie więcej niedoskonałości. Maseczkę z Biovaxu też miałam okazję używać i całkiem fajna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem niestety jest bublem, kiedyś go bardzo lubiłam ;(

      Usuń
  8. Bloker Ziaji lubię. Za to żele pod oczy tej firmy mnie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne denko! U mnie kremy Ziaji sprawdzają się dobrze, nigdy nie zrobiły mi krzywdy, więc mimo składów o których wspominasz chętnie po nie sięgam. Micel Ulga również mi podpasował. Mam ten podkład Catrice ale jakoś ciężko mi idzie jego zużywanie, efekt wogóle mi nie odpowiada :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten oliwkowy krem Ziaji i początkowo go lubiłam ale z czasem zaczął mnie strasznie zapychać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię kosmetyki z Ziaja i te maseczki z Bielendy też są super!
    Zapraszam do mnie, na blogu trwa konkurs - zachęcam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A dla mnie bardzo fajne są te maski węglowe z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka produktów stąd znam:)
    Uwielbiam kosmetyki Ziaji :) Choć ostatnio mam wrażenie, że są co raz gorsze :/
    Maseczki wypróbowałabym :)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety składy kosmetyków Ziai pozostawiają wiele do życzenia. Sama, choć markę lubię, raczej nie kupuję już ich produktów właśnie ze względu na skład. Płyn Ziaja Ulga u mnie był dramatyczny. W ogóle nie zmywał makijażu a do tego podrażniał mi cerę. Koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam ciekawa tej maski węglowej z bielendy ale słyszałam już dużo nie przychylnych opinii na jej temat więc się nie skuszę <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie wszystkie kremy do twarzy z Ziai zapychają :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)