niedziela, 26 lipca 2015

Lovely-natural beauty róż do policzków

Hej;)
Jeszcze 2-3 lata temu uważałam, że róż do policzków jest absolutnie zbędnym kosmetykiem. Bo po co używać czegoś co sprawi, że nasza twarz będzie nienaturalnie różowa.
Pewnego dnia się przełamałam i postanowiłam kupić jakiś róż.
Od tego czasu jestem absolutnie zakochana w efekcie jaki daje ten rodzaj kosmetyków.
Róż niesamowicie ożywia naszą twarz i sprawia, że wygląda ona na pełną blasku.

Dzisiaj przedstawiam wam róż, który jest chyba najtańszym różem jaki udało mi się kupić ;) 



*
Róż z lovely zamknięty jest w małym opakowaniu z odkręcaną nakrętką. Jak widać plastik, z którego jest zrobiony nie jest bardzo trwały i wieczko po kilku już użyciach pękło.
*
Długo się wahałam czy kupić ten róż, ale stwierdziłam, że nie mam jeszcze takiego kolorku.
Najbardziej przekonało mnie do zakupu jego cudowna, lekka poświata.
 Nie jest ona mocna, a bywają dni kiedy jest zupełnie niewidoczna na twarzy.
Jeżeli chodzi o kolor jest to dość mocny, ceglasty odcień, który moim zdaniem bardzo ładnie wygląda na lekko opalonej skórze.
*
Sam róż jest średnio napigmentowany, ale nie przyjmuję tego jako minusa ponieważ możemy stopniować efekt według swoich upodobań;)
*
Osobiście (prawie) zawsze nakładam do rankiem, a zmywam późnym wieczorem, jednak po całym dniu kosmetyk ciągle utrzymuje się na policzkach.
Wiadomo nie jest to taki sam efekt jak był zaraz po nałożeniu, ale to chyba zrozumiałe, że w ciągu upływających godzin kolory w kosmetykach lubią blaknąć.


*
Sama aplikacja tego produktu jest niezwykle przyjemna i nie zdarzyło mi się, abym przesadziła z jego ilością.
(do celów tworzenia tego posta musiałam trochę mocniej zaznaczyć go na mojej twarzy)
Zazwyczaj nakładam go ściętym pędzelkiem z Catrice, który świetnie współpracuje z tym różem.

*
Co dziwne nie zauważyłam minusów tego różu.
 Natomiast przy jego cenie ( 9 zł ) nawet jakieś malutkie minusy można mu darować ;D

Posiadam go w numerku 01



Osobiście jestem niezwykle zadowolone z tego produktu i ostatnio zastanawiałam się czy nie kupić innych kolorów.

Miałyście go?

8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten róż, mam 05. Tylko opakowanie ma beznadziejne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie moje pękło dosłownie po kilku użyciach :/

      Usuń
  2. A ja mam kolor 03 ale nadal nie przekonałam się w 100% do różu na moich policzkach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonasz się ;) wystarczy trochę czasu ;)

      Usuń
  3. No to właśnie chodzi o to żeby się rzucał w oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go na promocji za 4 złote i jak za taką ceną jest super. :)
    To opakowanie niestety jest fabrycznie zepsute, bo naprawdę każde pęka w ten sam sposób...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda ciekawie, choć w sezonie letnim stawiam raczej na brązery.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)