środa, 2 września 2015

Lovely Curling Pump Up Mascara

Hejka Kochani ;)

Jestem dumna posiadaczką długich rzęs. 
Może nie są one jakieś super długie, jednak dla mnie jest to długość dobra.
Kiedy używałam olejku rycynowego na rzęsy urosły one tak bardzo, że przy noszeniu okularów często brudziły szkła :)

Jedyny problem jaki mam to częste łzawienie oczu. Możecie sobie wyobrazić jak uciążliwe było dla mnie ciągłe poprawianie rozmazanego tuszu :)
Postanowiłam używać tuszy wodoodpornych, które nakładałam blisko rok.
Nie wiedziałam, że rzęsy mogą się po nich osłabić, ale gdy się tego dowiedziałam natychmiast porzuciłam moją mascarę i postanowiłam kupić wychwalaną na YT mascarę z Lovely.

Jakież to było moje zdziwienie, gdy użyłam jej pierwszy raz.
Mascara podbiła moje serce i żałuje, że nie kupiłam więcej opakowań gdy była dostępna.
Teraz mój rossmann nie sprzedaje tego tuszu ;/
 Może macie jakieś info czy została ona wycofana?


Opakowanie:
Żółte z niebieskimi napisami.
Pojemność to 8 ml



Szczoteczka:
Silikonowa, lekko wygięta. Ząbki są różnej długości.
Długość szczoteczki jest średnia tzn., że osoby z małymi oczami bez problemu poradzą sobie z aplikacją tego produktu.
Nakładają one idealną ilość tuszu, a sama aplikacja jest praktycznie bezproblemowa.

 Efekt:
Lubię mocno podkreślone rzęsy, nakładając pierwszą warstwę tego tuszu uzyskujemy naturalny wygląd.
Dokładając kolejną warstwę efekt się pogłębia, kolor jest wyrazisty, a nasze rzęsy są idealnie podkreślone.
Tusz nie skleja rzęs i nie pozostawia grudek.
Bardzo ładnie unosi i podkręca rzęsy.

Wielkim plusem w tym tuszu jest jego trwałość. Mascara utrzymuje się na rzęsach przez cały dzień bez osypywania.
Muszę wspomnieć o zmywaniu.
Tak jak napisałam utrzymuje się świetnie, ale dość ciężko się zmywa.
Do zmywania używałam dwufazowego płynu z Ziaji.

Jednym z minusów tego tuszu jest fakt, że jest on mało wydajny.
Przy codziennym używaniu mascara starczyła mi na 2 miesiące.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tej mascary i bardzo cierpię, że nie mogę jej kupić w moim rossmannie;/
Cana: ok. 8 zł

3 komentarze:

  1. też chcialam ten tusz, ale w żadnym moim rossmanie go nie ma

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dużo dziewczyn go używa :) Chciałam się skusić, ale jeżeli nie ma go już w rossmannie to szkoda :(

    Przegląd Dresslink Zapraszam! http://byc-twoim-marzeniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam wiele dobrego o tym produkcie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)