poniedziałek, 28 grudnia 2015

Ulubieńcy roku 2015 cz.1- produkty kolorowe.

Witam was ;)

Nie mogę uwierzyć w to, że mamy już grudzień i za kilka chwil skończy się ten rok.
Szczerze mówiąc był to najlepszy rok w moim życiu ( zaraz po 2013 :) )
Mimo tego, że był to rok mega pracowity to udało mi się spełnić kilkanaście postanowień ;)
Udało mi się także odkryć kilka fajnych produktów do makijażu, których używam bardzo często i sprawdzają się znakomicie ;)

Jeżeli jesteście ciekawe jakie to produkty to zapraszam ;)


*****



1.
 Bronzery KOBO.
Posiadam 2 odcienie tego produktu 208 SAHARA SAND oraz 311 NUBIAN DESERT.
O jaśniejszej wersji pisałam już tutaj.
Produkty są fenomenalne. Świetnie sprawdzają się dla bladej cery, są odpowiednio napigmentowane i nie robią plam. Posiadają fajny, chłodny odcień, który idealnie podkreśla nasze kości policzkowe.
Niestety już w każdej wersji dobiłam do denka, więc muszę rozglądać się za nowym egzemplarzem ;)


2.
Róż do policzków Makeup Revoluction.
Świetny róż za gorsze. Kosztuje ok 5zł, a sam róż jest bardzo fajny. Świetnie prezentuje się na policzkach, utrzymuje się cały dzień. Jest to róż, który spełnia moje wszystkie oczekiwania.
Dostępnych jest ok 10 odcieni tego produktu więc każdy znajdzie coś dla siebie ;)

3.
Catrice Absolute nude
Jedna z moich ulubionych paletek cieni do powiek. Fajnie się utrzymują i ładnie wyglądają.
Bardzo często ich używam. Jedyny minus to kolorki, które zdecydowanie nie zostały całkowicie przemyślane. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo lubię tę paletkę.
Pisałam o niej tutaj.

****





 4.
Kamuflaż Catrice w słoiczku.
Mimo tego, że już produkt mam od zeszłego roku, dopiero na początku tego roku mogłam dokładnie sprawdzić jak ukrywa niedoskonałości.
Świetnie maskuje wszystkie krostki czy większe przebarwienia. Utrzymuje się cały dzień i świetnie się sprawdza jako baza pod cienie.
 Niestety nie nadaje się do nakładania  pod oczy, ale firma Catrice wypuściła nową płynną wersje tego produktu. Recenzja

5.
Płynny kamuflaż Catrice.
Jak wspomniałam wcześniej Catrice stworzyło specjalny produkt do maskowania niedoskonałości pod oczami.
Jest to bardzo fajny produkt, dobrze zakrywa cienie pod oczami, jest lekki i długo się utrzymuje.
Odkryłam ten produkt stosunkowo niedawno, jednak już od pierwszego użycia skradł moje serce;)

6.
Collection lasting perfection concealer.
Jest to mój hit jeżeli chodzi o dokładne tuszowanie cieni. 
Świetnie sprawdza się nakładany pod oczy, jako baza pod cienie lub do tuszowania niedoskonałości.
Jedyną wadą jest niestety opakowanie - napisy ścierają się już po kilku użyciach.
Jest to jedyny produkt, który całkowicie zakrywa moje ogromne cienie i przebarwienia pod oczami.

7.
Podkład Catrice All Matt plus.
Bardzo lubię używać tego produktu. Jest lekki, fajnie wygląda na skórze i przyjemnie się go nosi :)
Używam go praktycznie codziennie do szkoły ;)

8.
Revlon Colorstay 150 buff
Kupiłam ten podkład 3 tygodnie temu, ale zdążył podbić moje serce. Fajny podkład na większe wyjścia, świetnie kryje i utrzymuje się cały dzień ;)
Mam go w wersji dla cery suchej i mimo że na początku go nie lubiłam po kilku aplikacjach podbił moje serce :)


****



9.
Puder ryżowy Paese. 
Ostatnio poświęciłam o nim cały post klik Dla mnie jest to produkt idealny.
Świetnie matuje na kilka godzin, ładnie się prezentuje i jest bardzo wydajny ;)

10.
Pomadki essence.
Nie mam pojęcia jak nazywa się ta seria, ale w szafie essence znajdziecie je na 100% 
Mam 3 kolory szminek i zdecydowanie je uwielbiam.
Może nie utrzymują się strasznie długo, ale fajnie nawilżają i dają bardzo ładny efekt.




I tak oto prezentują się moi ulubieńcy roku.
Cieszę się, że mogłam przetestować dużo nowych produktów.
Mam nadzieję, że u Was ten rok okazał się również owocny w poznawaniu nowych kosmetyków ;)

Pozdrawiam ;)

15 komentarzy:

  1. Brązery kobo także uwielbiam. Miałam Revlon i potwierdzam jest dobrytak jak kamuflaż catrice :-) ciekawi mnie wersja płynną kamuflażu catrice i paletka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płynnej wersji kamuflażu z Catrice mam zamiar napisać w styczniu;)

      Usuń
  2. Korektor w nowej wersji muszę na pewno wypróbować podobnie jak i podkład od nich :)
    Sama planuję podobne podsumowanie jako 1 post po nowym roku, ale u mnie raczej wszystko razem pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się właśnie zastanawiam nad ulubieńcami z pielęgnacji i nie jestem pewna czy w moim przypadku jest sens pisać takiego posta ;)
      Jeszcze zobaczę jak to wyjdzie ;)

      Usuń
  3. Płynna wersja kamuflażu jest i moim tegorocznym ulubieńcem ;) Też już mam za sobą ten wpis, chociaż ulubieńców u mnie sporo więcej - może z racji mojej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę za jakiś czas spróbować tej płynnej wersji, ja też jak większość polubiłam się z bronzerem Kobo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zacieram rączki na puder ryżowy ^^ mam jakiś matujący ale nie jestem z niego w pełni zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba musze sie lepiej przyjrzec szafce Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam produkty firmy Catrice, chętnie sięgnę po płynny kamuflaż.bardzo ciekawią mnie bronzery i puder. Sama bardzo chętnie używam szminek z Essence i podkładu Catrice

    OdpowiedzUsuń
  8. Swego czasu używałam podkłady Revlon.
    Obserwuję i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się paletki - byłyby dla mnie idealne :) Muszę się za nimi koniecznie rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się nad tym podkładem all matt. Powiedz mi jak z jego kryciem? :) i czy faktycznie choć troszkę matuje? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krycie ma słabe niestety, a jeżeli chodzi o to czy matuje to ciężko mi to napisać bo zawsze używam na ten podkład jeszcze puder :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię podkład z Revlon, uwielbiałam też korektor Collection, ale teraz mam Eveline, a w kolejce czeka juz niemal kultowy (choć dopiero wszedł na rynek) Catrice w wersji płynnej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)