środa, 17 sierpnia 2016

O tym jak szminka z Golden Rose stała się bublem.

Witajcie ;)
Korzystając z chwili wolnego, postanowiłam podzielić się z wami moimi odczuciami związanymi ze szminką z Golden Rose. W swojej kolekcji szminek posiadam kilka odcieni z różnych serii. Prawie wszystkie szminki sprawdzają się u mnie świetnie. Właśnie prawie, ponieważ właśnie ta szminka z serii Vision Lipstick w numerze 130 totalnie się u mnie nie sprawdziła. Jeżeli jesteście ciekawe, dlaczego to zapraszam do dalszej części ;) 






Warto zacząć od opakowania. Niestety nie powala na kolana. Opakowanie zrobione jest z taniego plastiku, który jest bardzo podatny na zarysowania. Napisy, które były umieszczone na opakowaniu bardzo szybko się starły. Całe opakowanie jest bardzo ładne i skromne.




Kolor 130 jest to bardzo ładny róż. Świetnie sprawdza się w dziennych makijażach.
Aplikacja pomadki nie należy już do przyjemności. Nie wiem, czy może trafiłam na jakiś gorszy egzemplarz, ale szminka jest dość sucha. Aplikacja szminki na usta jest dość oporna. Niestety pomadka również źle się nosi. Przez cały czas po aplikacji czuć ją na ustach. Dodatkowo mam wrażenie, że moje usta są strasznie wysuszone po noszeniu tej szminki. 

Na szczęście pomadka posiada bardzo dobre krycie. Już jedna warstwa doskonale kryje i nie potrzebujemy dodatkowej warstwy, by uzyskać pełne krycie.

Aby nie było tak kolorowo, przejdźmy do trwałości. Szminka bardzo szybko znika z ust. Praktycznie po 2-3 godzinach nie ma po niej śladu. Również w moim przypadku bardzo źle schodzi z ust. Zostawia brzydkie plamy koloru.

Największym plusem jest cena. Każda pomadka kosztuje tylko 10zł.

Sama jestem ciekawa czy każdy szminka z tej serii jest również tak słaba, jak ta. 
Jeżeli posiadacie jakieś szminki z firmy Golden Rose to koniecznie dajcie mi znać jak u was się spisują ;) 
Dzisiaj już kończę i zapraszam na kolejny post ;) :*


6 komentarzy:

  1. Ja mam tylko matowe pomadki od GR. 2 płynne i 3 w kredce. Spisują się dobrze, ale tradycyjnej nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pomadkę z tej serii, ale w innym odcieniu i bardzo ją lubię. Jest to przepiękny odcień nude ;) Moja sunie po ustach jak masełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo Kamila ;) Możliwe, że mam gorszą sztukę, ciężko mi ocenić. Kupię jeszcze inny kolor może będzie lepiej ;)

      Usuń
  3. Opakowanie przypomina mi pomadki Miss Sporty.
    Nie cierpię jak szminka nierównomiernie schodzi z ust, więc wersja nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogólnie kolor jest ładny, ale szkoda, że Ci nie spasowała ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)