poniedziałek, 24 października 2016

Kolejne zakupy kosmetyczne


Hej :)

Po letnim zakupowym szaleństwie byłam przekonana, że już w tym roku nie kupię nowych kosmetyków. Ale same wiecie, jak szybko zużywa się kolorówka i jak bardzo kuszące są promocje w drogeriach :D
Patrząc na te wszystkie kosmetyki, to w sumie jestem z siebie dumna, ponieważ większość z tych kosmetyków jest przeznaczona do pielęgnacji. 
Dodatkowo każdy produkt staram używać często i część z nich stała się już moimi ulubieńcami. Jeżeli jesteście ciekawe co nowego pojawiło się w mojej kosmetyczce to zapraszam do dalszej części ;)






BeBeauty hydrate nawilżający żel micelarny 2w1
Kto mnie zna, ten wie, że bardzo lubię żele do twarzy z biedronki. Sprawdzają się u mnie świetnie i zawsze, gdy jestem w biedronce, robię sobie zapas tych żeli.

Receptury babci Agafii szampon do włosów
Byłam mile zaskoczona, gdy zobaczyłam ten szampon za 4 zł. Wzięłam, aby wypróbować i w sumie mam do niego mieszane odczucia. Myje dość standardowo, ale niestety jest bardzo słabo wydajny. 


Ziaja Ulga płyn micelarny demakijaż oczyszczanie
Kupiłam go ponad tydzień temu, a nie mam już połowy opakowania. Nie mogę powiedzieć czy jest słabo wydajny, ponieważ używam go podczas demakijażu na zajęciach z kosmetologii. Fajnie oczyszcza skórę i domywa ewentualne resztki makijażu.

Alterra hydro tagescreme krem do twarzy
Kolejne pozytywne zaskoczenie. Krem jest bardzo lekki, dobrze nawilża i do tego czasu nie zapchał mi cery. Dobrze sprawdza się również pod makijaż. Do tej pory jeden z ulubieńców ostatnich tygodni.

Ziaja Liście Zielonej Oliwki peeling do twarzy
Potrzebowałam czegoś do głębszego oczyszczenia, pani w sklepie Ziaja poleciła mi właśnie ten produkt. Użyłam go dosłownie kilka razy i jak do tej pory jest całkiem fajny.



Ingrid cosmetics Professional translicent loose powder
Nie planowałam zakupu kolejnego pudru. Los chciał, że podczas przeprowadzki mój jedyny puder z Collection zaginął. Puder z Ingrid kupiłam za 16 zł i używam codziennie. Jest podobny do jego ulubionego pudru z Paese, jednak mam wrażenie, że bieli twarz.
Przetestuję i dam znać jak się sprawdza.

Vaseline wazelina kosmetyczna 
Także sporadyczny zakup. Potrzebowałam czegoś do ust, poszłam do rossmanna i kupiłam najtańszą rzecz, jaką znalazłam.
Średniak, ale w sumie czego się spodziewać za 6 zł. :)


Podczas promocji w rossmannie -49% kupiłam tylko trzy produkty. Postanowiłam przetestować produkty, które chciałam kupić już wcześniej. Jestem z siebie zadowolona, że nie zostawiłam majątku w rossmannie ;D


Maybelline Colorsensational 715 Choco Cream 
Typowy nudziak, który pokochałam od pierwszego użycia. Jest to nawilżająca szminka o przepięknym zapachu kokosa. Można się zakochać.

Wibo Lip Lacquer Rock with me
Miałam duże wymagania od tej pomadki. Nie wiem czemu, ale zawsze myślałam, że jest to produkt zastygający i matowy ;D Okazało się, że jest to zwykły błyszczyk, który na dodatek nie jakoś mega długotrwały. Ale i tak używam go dość często.

Miss Sporty My Bff Lipstic nr. 102 My Funny Mauve
Wzięłam go z ciekawości. Obstawiałam, że będzie to zwykła pomadka i ogólnie będzie dość średnia jakościowo. Okazało się, że się pomyliłam i szminka jest bardzo fajna.



Catrice HD Liquid Coverage
Mój ulubieniec, jest to jeden z najlepszych podkładów, jakie miałam. Szkoda, że dostałam tylko kolor 020, ponieważ jest dla mnie już za ciemny i zbyt różowy. Poluję na kolor 010, ale niestety wszystko jest wykupione ;D

Wet n wild Megaclear mascara
Żel, który możemy używać na rzęsy i brwi. Ja używam go do przeczesania cienia przy makijażu brwi i szczerze to nie widzę jakiegoś szału. W sumie to nic nie widzę ;D Nie utrzymuje włosków i jest ogólnie "taki se".

Catrice Liquid Camuflage
Moje drugie opakowanie. Tym razem zdecydowałam się na odcień 020. Mój ulubieniec, używam go codziennie i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona. 




Pod koniec sierpnia kupiłam też kosmetyki z Oriflame. Nigdy nie miałam okazji do testowania kosmetyków z tej firmy, dlatego chciałam zobaczyć jak się będą sprawować. 
Z masełka jestem bardzo zadowolona, świetnie nawilża i pięknie pachnie. Balsam do ciała i dłoni ma piękny, świeży zapach i jest bardzo lekki. Nawilża średnio i mam wrażenie, że nie jest wydajny. Będę go jeszcze testować i napiszę o nim recenzję.




I to już wszystkie nowości z ostatnich tygodni. Nie ma tego jakoś strasznie dużo, ale wiem, że lubicie takie posty na blogu, dlatego postaram się dodawać częściej wpisy tego typu.

Dodatkowo zastanawiam się nad zrobieniem małego rozdania na moim blogu. Nie wiem, czy ma to sens i czy ktoś się zgłosi i weźmie udział ;D
Dajcie znać czy byłybyście chętne na rozdanie :D

Dzisiaj to już koniec, zapraszam was do zapoznania się z moimi wcześniejszymi wpisami :)


Pozdrawiam ciepło i życzę miłego dnia :) :)

7 komentarzy:

  1. Ja korektora z catrice używam długo, mam numerek 010 bo 020 u mnie robi się jak ciacho :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten korektor z Catrice muszę w końcu wypróbować;) Ciekawy jest ten szampon Agafii i peeling z Ziaji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze mi nie pasują te produkty z biedronki, cera mi po nich szaleje :(

    Pokaźna kolekcja- dobrego użytkowania zyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten podkład z Catrice to jest na wagę złota bo nigdzie go nie można dostać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład z Catrice jest już legendarny, a mnie jeszcze nie udało się go przetestować. Obecnie stosuję z uporem maniaka złotą wersję kremu BB od Skin79, bo zakochałam się w tym "podkładzie". Żelu micelarnego z Biedronki nie cierpię, strasznie ściąga mi skórę i przesusza ją. Zużyłam moje opakowanie do mycia pędzli i nie planuję powrotu.
    Podobnie jak do micela z Ziaja Ulga. Straszliwie podrażniał mi oczy, a nie zmywał kompletnie nic. Jak dla mnie bubel. Zaciekawiłaś mnie natomiast peelingiem z serii Liście Zielonej Oliwki, którą bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej ale zazdroszczę podkładu z Catrice!! Bardzo chcę go przetestować!! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)