niedziela, 9 października 2016

Postanowienia noworoczne 2016 | Czas na małe podsumowanie

Hej :)
Mamy październik, do końca roku zostało nam już mniej niż 3 miesiące. Uważam, że jest to świetny czas na podsumowanie moich postanowień noworocznych. Pewnie niektóre z was pomyślą "Przecież takie podsumowania robi się pod koniec roku", dobra zgadzam się, ale gdy w grudniu zobaczymy ile rzeczy niestety nie udało nam się zrealizować to prawdopodobnie będziemy w szoku ;D
Jeżeli małe podsumowanie zrobimy już teraz to mamy jeszcze całkiem sporo czasu na naprawę naszego lenistwa i zrealizowanie tych postanowień, których jeszcze nie udało nam się wykonać. 

Na początku roku opublikowałam posta z moimi postanowieniami, jeżeli jesteście ciekawe to tutaj macie link do posta.

No dobra to czas na rozliczenia ;D

Pójść do dentysty.

Z wielkim bólem zapisałam się do dentystki ;) Okazało się jednak, że moje uzębienie jest w bardzo dobrym stanie ;D (to był dla mnie szok). Postanowienie oczywiście zrealizowałam i jestem z tego bardzo zadowolona :D

Czytać więcej książek.

W porównaniu z poprzednimi latami to postanowienie też udało mi się zrealizować. Przeczytałam kilka książek tych szkolnych, będąc jeszcze w szkole. Gdy przygotowywałam się do matury, także przeczytałam kilka książek i oczywiście w wakacje też zdarzyło się, że spędzałam czas z książką ;)
Skromnie napiszę, że nawet udało mi się przeczytać książkę po angielsku ;)

Jeździć więcej rowerem i chodzić pieszo
50%

Rower niestety zaniedbałam i przyznaję się do tego bez bicia. Jeździłam stosunkowo mało i częściej wybierałam samochód.
Natomiast pieszo chodziłam dużo, nawet bardzo dużo. Za granicą do sklepu miałam ponad 3 kilometry, więc chodzenie musiałam polubić.
Raczej jeździć rowerem w tym roku już nie będę, dlatego nie odznaczam tego postanowienia.

 Pić więcej wody.

Zadanie wykonane w stu procentach. Oczywiście nadal będę pić dużo wody, ale te zadanie wykreślam ;D

Jeść więcej warzyw i owoców.

Co tu dużo ukrywać, zadanie wykonane. Nie było (i jest) to trudne do wykonania, ponieważ owoce i warzywa absolutnie uwielbiam ;D

Planować swój czas.

Nie robię tego codziennie, ale ostatnio bardzo często rozpisuje sobie zadania do wykonania. 
Zauważyłam, że jak już mam coś zapisane, to zazwyczaj nie mam problemu z wykonaniem tego zadania :)

Podjąć pracę w wakacje.

Ponad 2 miesiące byłam w Szkocji, gdzie pracowałam. Oczywiście zadanie wykonane ;)

Poprawić wygląd moich włosów.

Włosy przestały wypadać i to jest mój mały sukces. Częściej sięgam po olej i jestem z efektów bardzo zadowolona :)

Zużyć kolorowe kosmetyki.

Jakby to napisać... Noo tego ;D
Kilka kosmetyków kolorowych udało mi się zużyć, ale niestety (albo stety) w tym roku kupiłam wiele kosmetyków. No ale przecież jestem blogerką  i muszę o czymś pisać ;D
(też tak macie? :))

Częściej pisać.

Jeżeli mam możliwość, to piszę. Miałam przerwę tylko przed maturą i będąc za granicą, ale to, że musiałam przestać pisać, nie zależało ode mnie ;) 

Pozbyć się trądziku.

Niestety się nie udało. W styczniu moja skóra była w bardzo dobrym stanie, no ale od wiosny niestety regularnie mi coś przybywa ;/
W zeszłym tygodniu miała bardzo duży wysyp i niestety teraz muszę się z tym męczyć ;/

Powiększyć ilość pędzli i zrobić samodzielnie paznokcie hybrydowe. 

Kupiłam kilka pędzli z różnych firm i mam szczęście, ponieważ wszystkie są fajniej jakości.
Paznokcie hybrydowe zrobiłam sama we wrześniu i od tamtego czasu co 2 tygodnie regularnie je zmieniam ;)


I oto moje postanowienia. Jak widać, większość z nich udało mi się spełnić i z tego powodu jestem bardzo zadowolona :)
Mam jeszcze kilka postanowień, które chcę wykonać i mam nadzieję, że mi się uda :)

Polecam zrobić małe podsumowanie właśnie teraz. Mamy jeszcze sporo czasu na realizacje tych postanowień, o których zapomniałyśmy :)

Robicie postanowienia noworoczne? Ile udało wam się zrealizować do tej pory?

5 komentarzy:

  1. Z tą kolorówką to chyba każda z nas musiałaby polec :D I tak udało Ci się zrealizować bardzo dużo postanowień. Możesz być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. postanowienia rozliczę dopiero w grudniu:)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym roku nie zrobiłam tak dokładnej listy, więc i też niewiele zmieniłam. Z nowym rokiem pojadę po bandzie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo udało ci się zrealizować, więc super Ci poszło:) Ale sprawa z kolorówką chyba u większości dziewczyn tak się ma;p Na trądzik u mnie bardzo pomogła maść z wit A za ok 4 zł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że tyle Ci się udało, ja też muszę zrobić taką listę, będę brała pod uwagę Twoją, bo jest bardzo ciekawa :) Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)