piątek, 7 października 2016

Ziaja Liście Manuka Pasta do głębokiego oczyszczania

Hej :)
Korzystając z chwili wolnego między zajęciami, postanowiłam napisać dla Was kolejny post.
Tym razem na tapetę bierzemy produkt już kultowy, który od dwóch lat jest ciągle obecny przy mojej pielęgnacji twarzy.
Przyznam szczerze, że w moim przypadku kosmetyki Ziaji sprawdzają się świetnie i nawet nie byłam tego świadoma, ale większość mojej pielęgnacji pochodzi właśnie z tej firmy.
Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdza mi się pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom z serii liście manuka, zapraszam do dalszej części :)






Produkt zamknięty jest w klasycznej i bardzo prostej tubie. Bez problemu możemy wydobyć produkt ze środka. Plastik, z którego wykonana została tuba jest dość miękki, więc bez problemu możemy go przeciąć i zużyć produkt do dna.

Pasta w konsystencji jest dość gęsta, dodatkowo wyczuwalne są drobinki, które jeszcze dokładniej oczyszczają naszą skórę. Pasta ma dość intensywny zapach, jest on przyjemny i świeży. 
Pasta już od pierwszego użycia stała się moim ulubieńcem-dlaczego?
Po pierwsze genialnie oczyściła moją twarz.
Po zastosowaniu pasty moja skóra była bardzo gładka i miła w dotyku. Zauważyłam, że moje pory zostały oczyszczone, no i najważniejsze w końcu miałam pewność, że moja skóra jest całkowicie czysta. Posiadam skórę suchą i nie zauważyłam dodatkowego przesuszenia skóry. Pasta również nie zapycha.

Uwaga!
Po pierwszych zastosowaniach pasty zauważyłam wysyp na mojej twarzy. Byłam dość zdziwiona, bo przecież miałam pewność, że skóra jest idealnie oczyszczona. Postanowiłam nie odstawiać pasty. Po kilku dniach skóra wróciła do "normalnego" wyglądu. Piszę "normalnego", ponieważ zawsze na mojej twarzy mam coś, z czego nie jestem zadowolona.

Pasty używam na zmianę z żelem do twarzy z biedronki. Od czasu, gdy zaczęłam używać tej pasty, odstawiłam wszystkie peelingi do twarzy. 

Uważam, że za cenę 8 zł mamy bardzo fajny produkt do oczyszczania twarzy. 
Jeżeli jeszcze nie miałyście tego produktu (w co szczerze pisząc wątpię) to bardzo serdecznie wam go polecam :)

8 komentarzy:

  1. Ja również mam skórę suchą, ale do tego wrażliwą, obawiam się, że ta seria byłaby dla mnie zbyt agresywna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją uwielbiam. Dziwię się tylko, ze tak późno ją kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj niegdyś stały bywalec mojej łazienki :D Ale od jakiegoś czasu wysłałam go na długie wakacje :D Nie wiem, jakoś mi się znudził :( Ale pewnie kiedyś powróci :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tylko próbki i zrobiły na mnie pozytywne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam ją kiedyś wypróbować, ale widziałam analizę składu tego produktu, który nie jest zbyt fajny...

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie ją testuje i jak na razie jest ok.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz. Jest to dla mnie wielka motywacja do dalszego pisania :)
W przypadku pytań możecie zadawać je bezpośrednio w komentarzach, które zawsze odczytuję lub pisać je na mojego e-maila pasjesili@gmail.com
Proszę, aby w komentarzach nie zostawiać adresu swojego bloga.
Jeżeli komentarz zostanie przeczytany to na 100% odwiedzę Twojego bloga :)
Pozdrawiam :)